Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

On ma 81 lat, jego łyżwy 50 i razem stanowią świetną parę! Poznajcie aktywnego Pana Piotra z Pszowa! [WIDEO]

Facebook Twitter

Dzisiaj Dzień Babci, jutro Dziadkowie obchodzą swoje święto. Życzymy im przede wszystkim wiele zdrowia. A kondycji możemy pogratulować 81-letniemu mieszkańcowi Pszowa. Pan Piotr Nabrdalik nie patrzy w metrykę, tylko zakłada łyżwy i pędzi na lodowisko.

Sport Panu Piotrowi towarzyszy od zawsze. Jak przyznaje, trenował wiele dziedzin oprócz piłki nożnej. Teraz, mimo podeszłego już wieku, niekiedy dziennie jeździ dwie ślizgawki i nie odczuwa zmęczenia. Sam jeździ, ale i pokazuje i ćwiczy innych jak chociażby umiejętnie robić przekładanki i jak jeździć do tyłu.

Piotr Nabrdalik: Ja uwielbiam ruch, dwie ślizgawki ja w ogóle nie odczuwam, że mnie coś boli. Kręgosłup, mięśnie, nic nie boli mnie. A na rowerze mogę jechać 200-300 godzin też nie odczuwam.

Radio 90: Ten sport jest u pana od dawna obecny.

Piotr Nabrdalik: Ja od dziecka uprawiam. I narty, i łyżwy. W ogóle, jaki by nie był sport, uprawiałem, z wyjątkiem piłki nożnej, tak to wszystkie sporty. Łyżwy, narty to od małego dziecka, później narty długie lata. Można powiedzieć, że 40 lat uczę dzieci i starszych pytają jak przekładankę zrobić, niektórzy błędy popełniają jazdę do tyłu na przekładance. Ja podjeżdżam albo oni do mnie podjeżdżają i podglądają jak ja to robię.

Nie tylko łyżwy i lodowisko, także rower, ale i narty. Pan Piotr skakał też na… skoczni. Mieszkając pod Częstochową, wykorzystywał górzysty teren biedaszybów.

Piotr Nabrdalik: Tam były naturalne skocznie, około 20 metrów skakałem, miałem wiązanie biegowe, bo nie miałem innych. Te skoki krótsze były. Cały czas, potem szkoła, cały czas narty i łyżwy do dzisiejszego dnia. Rower. Jeszcze teraz, pięć lat temu jechałem na 300-400 kilometrów na rowerze. Teraz to jadę 150, w sumie przejechałem w ciągu dziesięciu lat około 50 tysięcy kilometrów na rowerze.

Radio 90: Pan tu jest takim rodzynkiem, kolegów w pana wieku trudno tutaj szukać.

Piotr Nabrdalik: Nie ma, tutaj jeżdżą ludzie po sześćdziesiątce. Spotykam ich, a starszych to już bardzo długie lata nie ma.

Interesuje się ogrodnictwem, jest doradcą, ale najlepiej czuje się, kiedy zakłada swoje 50-letnie łyżwy.

Piotr Nabrdalik: I na nich tyle lat jeżdżę. Uwielbiam te łyżwy, chciałem kupić nowe, ale na nich się dobrze czuję. Płoza mi się odczepiała, kolega mi ją ponitował i znowu dalej jeżdżę, syn mi je naostrzy. Jedną wnuczkę mam.

Radio 90: Z nią się pan na lodzie pojawia?

Piotr Nabrdalik: Jak miała 10 lat, to ją tutaj nauczyłem jeździć, teraz ma 22 lata już nie jeździ, teraz studiuje.

Radio 90: Dzień Dziadka się zbliża, w sobotę, pan jest takim aktywnym dziadkiem bardzo.

Piotr Nabrdalik: Bardzo aktywny jestem. Od urodzenia jestem takim zapracowanym człowiekiem. Pochodzę z gospodarstwa, ojca straciłem mając 10 lat. Trzeba było ciężko w polu pracować, wszystko ręcznie. I do dzisiejszego dnia jeszcze pracuję u ludzi, jeszcze w ogrodnictwie, przy drzewkach, przy szczepieniu, przy ochronie. Jestem instruktorem krajowym ogrodnictwa. Szkolenia prowadzę w kraju, jestem cały czas aktywny.

Gratulujemy aktywności, a poniżej film z lodowiska w Pszowie. Oczywiście z panem Piotrem w roli głównej.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 24 maja 2022