Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Piotr Kuczera w Radiu 90: Liczę, że ceny wodoru będą wkrótce spadać

Facebook Twitter

Piotr Kuczera był porannym gościem Radia 90. Arkadiusz Żabka pytał prezydenta miasta czy stacja tankowania wodoru to zabawa dla bogatych?

rybnik

Aglomeracja śląska zrezygnowała z wodorowych autobusów przez wysoką cenę paliwa. Tymczasem Rybnik z wielką pompą otworzył w poniedziałek (30.10.) drugą w Polsce i pierwszą na Śląsku prywatną ogólnodostępną stację wodorową. Tankować na niej będą między innymi miejskie autobusy napędzane wodorem. Miasto za 66 mln złotych kupiło 20 takich autobusów, 5 już trafiło do Rybnika. Na ich zakup udało się otrzymać dofinansowanie w wysokości 45,5 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Mam nadzieję że ceny wodoru będą w przyszłości spadać mówił w porannej prezydent Rybnika Piotr Kuczera:

Piotr Kuczera: Mamy nadzieję, że w kolejnych latach cena paliwa wodorowego będzie spadała z powodu powszechności tych stacji. Przed nami pewna rewolucja komunikacyjna. No fajnie, że w Rybniku jesteśmy w pewnym sensie prekursorami. Z punktu widzenia komunikacji miejskiej jest to bardzo istotne. Autobusy komunikacji miejskiej robią jakieś 5 milionów kilometrów rocznie. Warto myślę powalczyć o to, aby to powietrze było oczyszczone przez autobusy. To jest coś, co dzisiaj wydaje się rzeczywiście technologią bardzo zaawansowaną, ale też proszę pamiętać, że ktoś powiedział dekadę temu, że w Rybniku będzie ze 100 czy 200 samochodów elektrycznych, to też byśmy byli dość sceptyczni.

Nie ma aut wodorowych w regionie. Piotr Kuczera: przecieramy szlaki

Samochód osobowy napędzany wodorem kosztuje około 335 tysięcy złotych. Tych praktycznie na naszych ulicach jeszcze nie ma:

Radio 90: Mamy wrażenie, że to jest zabawka dla bogatych. Ile w Rybniku jest samochodów osobowych na wodór?

Piotr Kuczera: Może jeden, czy dwa. Tylko gdyby iść tym tokiem myślenia, to naprawdę jakakolwiek nowa inicjatywa nie miałaby punktu wyjścia. Z punktu widzenia użytkownika takiego masowego, to na pewno potrzebują jeszcze około dekady. Nigdy tym, którzy przecierają szlaki, nie jest łatwo, zawsze jest wielu sceptyków. Ford, podobno gdyby słuchał swoich doradców, to wyhoduje szybsze konie, a nie stworzy samochód.

Zamiast wodorowców – wymiana tablic

Nasi słuchacze zwracają też uwagę na inne ważniejsze potrzeby do rozwiązania w miejskiej komunikacji. To między innymi niedziałające tablice informacyjne o odjazdach na przystankach autobusowych:

Piotr Kuczera: Jeżeli chodzi o tablice, to są specjalnie wyłączone z tego powodu, że po prostu technologicznie mają już przeszło dekadę i brakuje części. Na początku próbowali z kilku robić jedną, który by funkcjonowała, a okazał się to bezsensowne. W najbliższym budżecie między innymi spółka Komunikacja Miejska będzie odpowiedzialna za projekty z zabudową nowych. Czekamy na środki europejskie.

A cała rozmowa Arkadiusza Żabki do zobaczenia poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=LNTjXhnPTqo&t=31s

Czytaj także: 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 2 marca 2024