Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Problemy z czystością w blokach przy Kokoszyckiej w Wodzisławiu Śląskim

Facebook Twitter

Są problemy z utrzymaniem czystości w blokach przy Kokoszyckiej w Wodzisławiu-Śląskim - alarmuje nasz słuchacz Dariusz Piekalaski. Jego zdaniem nikt nie dba o czystość na klatkach schodowych, a kosze na śmieci przy blokach są opróżnianie nieregularnie.

Fot. pixabay.com

O tę sytuację obwinia zarządcę budynków miejską spółkę Domaro:

Dariusz Piekalaski: Żadnych sprzątaczek, z kubłów na śmieci wszystko wylatuje. Sami kupują środki czystości, worki na śmieci, ludzie te pojemniki na śmieci sami opróżniają, starsze osoby po 70. roku życia sami klatki myją. Gdzie my żyjemy? Dzwoniłem trzy razy do firmy Domaro, prosząc o interwencję. Rozmawiałem z panią kierownik i ona mnie poinformowała, że dopiero może we wtorek albo środę. Minął tydzień, oni nas traktują jako ludzi trzeciej kategorii. Jak można tak postępować, mamy XXI wiek.

Dlaczego mieszkańcy sami sprzątają klatki schodowe? Czy brakuje sprzątaczek? O to pytaliśmy prezes Domaro, Barbarę Chrobok:

Barbara Chrobok: My zapewniamy obsługę sprzątania na każdym budynku, który jest budynkiem miejskim. Sprzątaczki są dedykowane do każdego adresu, natomiast oczywiście zdarza się, że jest chorobowe czy nagła obecność osoby, wtedy, zanim przyszykujemy zastępców, może się okazać, że jeden, dwa dni taka usługa sprzątania nie jest zrealizowana na klatce schodowej. Na tym budynku sprzątaczka miała urlop, więc dochodząca była co trzy dni. Może się zdarzyć tak, że po weekendzie gdzieś było brudno. Osoba, zanim posprzątała swój rejon i przeszła tam na rejon, niestety się nie rozdwoi. Musi zrobić jedno i potem robi drugie.

Osobną kwestią pozostaje opróżnianie koszy przy bloku i ich ulokowanie. Zdaniem naszego słuchacza są też zbyt blisko budynku, co może stworzyć zagrożenie pożarowe:

Barbara Chrobok: Są one rzeczywiście blisko budynku, bo przy tym budynku praktycznie w swojej nieruchomości gruntowej – szczególnie z przodu tam, gdzie jest uzasadnione posadowienie koszy – miejsca tam nie ma. Trudno posadowić kosze na śmieci na środku ulicy, która dodatkowo służy jako parking zarówno dla mieszkańców, jak i pobliskich firm czy też instytucji, które tam działają. Te kosze są zawsze po weekendzie w poniedziałek opróżniane. Czasami się zdarza, że jeżeli ktoś jest na urlopie, czy na chorobowym, zanim powiadomi nas, albo zanim sprzątaczka przejdzie z innego rejonu na ten budynek, to te dwie, trzy godziny zwłoki są.

Jak dodaje Barbara Chrobok, Domaro dba o obiekty przy Kokoszyckiej i systematycznie je remontuje. Zostały one już poddane termomodernizacji, wyremontowano dach, wymieniono rynny.

W następnej kolejności ma zostać wykonane odwodnienie budynków, a później zostaną otynkowane. Na końcu zaplanowano remont klatek schodowych. Wszystkie prace mają zakończyć się za około 3 lata.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj