Nowej e-karty na razie nie dostaniesz, bo… w Chinach oszczędzają energię
Chcesz kupić nową e-kartę w Rybniku? Na razie to niemożliwe. Powodem braku nowych elektronicznych plakietek jest... ograniczenie zużycia energii w Chinach. To tam produkowane są praktycznie dla wszystkich odbiorców na świece chipy, które znajdują się także w rybnickich e-kartach.
Ponieważ chipy nie dotarły na czas, nowych kart nie ma – mówi prezes zarządu spółki Komunikacja Miejska w Rybniku, Łukasz Kosobucki.
Łukasz Kosobucki: Niestety, potwierdzam, brakuje kart. Dokładnie spowodowane jest to ograniczeniem produkcji chipów w Chinach, skąd sprowadzane są chipy do producenta, który wkleja je w karty plastikowe. Niestety Chiny przez oszczędzanie energii spowolniły albo zawiesiły tę produkcję. Niestety czekamy. Poprosiliśmy, by wykonawca tych kart dostarczał je partiami, jak tylko coś zostanie i te chipy wklei do tych kart plastikowych.
Problemy mają zatem nie tylko ci, którzy chcą kupić nową e-kartę, ale także ci, którzy muszą ją wymienić, bo na przykład się zniszczyła. Jak zapewnia dyrektor Kosobucki, do końca tego miesiąca do miasta ma trafić pierwsza partia zamówionych elektronicznych plakietek. A e-kartę po prostu opłaca się mieć i mieszkańcy chętnie z nich korzystają.
Łukasz Kosobucki: Pewnie korzystają, dlatego że bilet na e-karcie jednorazowy jest o połowę tańszy niż w aplikacji zakupiony u kierowcy. Dobrze mieć e-kartę, bo jest ponad 50% taniej.
Póki co trzeba sobie radzić bez nowych e-kart i korzystać na przykład z aplikacji mobilnych. Dodajmy, że rocznie miasto zamawia do 20 do 25 tysięcy nowych e-kart.
Czytaj także:
- „Gdzie mamy załatwiać swoje potrzeby?” Pytają kierowcy autobusów w Pszowie
- Ruszają punkty mobilne MZK. Zobacz gdzie i kiedy załatwisz sprawy z biletami
- Są pierwsze korekty rozkładu jazdy autobusów MZK w Czerwionce-Leszczynach