Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali w Nysie

Facebook Twitter

Trzeci mecz w tym sezonie przegrali siatkarze Jastrzębskiego Węgla. W minioną sobotę (09.01.) nie sprostali beniaminkowi PlusLigi, drużynie Stali Nysa. Gospodarze wygrali mecz 3:1.

fot.https://jastrzebskiwegiel.pl

Nic na to nie wskazywało, w pierwszym secie „pomarańczowi” zagrali dobrze, wygrali do 18. W dwóch kolejnych na parkiecie dominowała Stal i to ona wygrywała dwukrotnie do 18. Czwarty set był wyrównany, walka toczyła się punkt za punkt, zespół z Nysy był jednak lepszy w końcówce i zwyciężył 25:23.

Nie można wszystkiego wygrywać

– mówił po meczu libero Jastrzębskiego Węgla, Jakub Popiwczak:

Nie graliśmy dzisiaj tak naprawdę najlepiej. Zespół z Nysy grał fantastycznie od momentu gdy się nakręcili od drugiego seta to cały czas nakładali na nas presję, cały czas dobrze zagrywali, robili cuda w kontrataku, a my nie potrafiliśmy się temu przeciwstawić, przegraliśmy mecz ale w sporcie zdarzają się takie rzeczy. W tym sezonie wygraliśmy już dużo spotkań, przegraliśmy pierwszy mecz z innym zespołem niż ZAKSA, zimny prysznic i wiemy na czym musimy się skupić, czego nam dzisiaj zabrakło i musimy iść do przodu, bo tutaj nie ma co się załamywać. Myślę, że to jest dla nas bardzo cenna lekcja.

Jastrzębianie przegrali z przedostatnim zespołem PlusLigi.

Wbrew pozorom trudniej gra się przeciwko takim przeciwnikom

– dodaje Jakub Popiwczak:

Tak się gra z takimi zespołami, oni nie mają nic do stracenia, oni mogą zrobić mnóstwo błędów, jak przegrają 3:0 to nikt nie będzie miał do nich pretensji, a dzisiaj im w pewnych momentach bardzo żarło, najlepszym przykładem jest ta ostatnia akcja, gdzie dwie kapitalne obrony nie wiadomo skąd i nagle wychodzi Łukasz Łapszyński i kończy to spotkanie atakiem po palcach, gdzie prawdopodobnie 2/10 takich piłek skończy, a reszta dostanie blok, albo trafi w aut, ale takie jest życie i taki jest sport. Cenna nauczka dla nas, że nie ważne z kim się gra to trzeba od samego początku grać z ogromnym zaangażowaniem, sercem i wtedy te dobre wyniki będą.

Szansa by się zrehabilitować dla zespołu z Jastrzębia już jutro (12.01.). We własnej hali zagrają Z Vervą Warszawa Orlen Paliwa.

Stal Nysa – Jastrzębski Węgiel 3:1 (18:25, 25:18, 25:18, 25:23)

Stal Nysa: Ben Tara, Komenda, M’Baye, Schamlewski, Bućko, Łapszyński, Ruciak (libero) oraz Dembiec (libero), Szczurek, Filip

Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Tervaportti, Gladyr, Szalacha, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Kosok, Kampa, Bucki

MVP: Łukasz Łapszyński.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj