Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Śląskie derby w PlusLidze dla Jastrzębskiego Węgla [WIDEO]

Facebook Twitter

Wczoraj (06.01.) jastrzębianie pokonali we własnej hali GKS Katowice 3:0. Tylko pierwszy set był wyrównany, ostatecznie w końcówce, na przewagi 26:24 wygrali go gospodarze. Jak było dalej?

fot. jastrzebskiwegiel.pl

W dwóch kolejnych dominowali już na boisku, zwyciężali w nich dwukrotnie do 18 punktów i dopisali do swojego konta kolejne 3 punkty. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, Tomasz Fornal:

Ja się cieszę bardzo, że wróciłem do gry. W jakiś sposób mentalnie i fizycznie byłem w dołku, cieszę się, że wróciłem, cieszę się, że podobała się moja gra i postaram się to kontynuować i zrobić wszystko, żeby w tej drużynie grać. Na razie to cieszy, że gramy tak dobrą siatkówkę, mam nadzieję, że będziemy kontynuować przez cały sezon tę grę.

Wiedzieliśmy, że ten mecz może być ciężki, ważne okazało się wygranie pierwszego seta

– dodaje libero zespołu z Jastrzębia, Jakub Popiwczak:

Na pewno przy takich meczach, z tymi teoretycznie słabszymi zespołami jest tak, że oni przyjeżdżają, mają mnóstwo energii, są gotowi, żeby walczyć. Jeżeli się przegra takiego pierwszego seta, jeszcze na przewagi, gdzie czuło się, że było się bardzo blisko, to trochę to powietrze uchodzi. Trzeba z naszej strony być bardzo konsekwentnym w tym co się robi, wychodzić od pierwszej piłki, być gotowym do grania, a nie dopiero od drugiego seta zaczynać. Jeżeli takim zespołom pozwoli się złapać wiatr w żagle to oni potrafią bardzo dobrze grać w siatkówkę, o czym przekonaliśmy się grając z GKS-em w zeszłym sezonie dwa razy. Byliśmy wyczuleni, że musimy zacząć dobrze. Z problemami, ale na szczęście ten pierwszy set wygrany, a potem już zupełnie inna gra.

Jastrzębianie bardzo dobrze zagrali także blokiem, zablokowali gości aż 15 razy. Najskuteczniejszy w tym elemencie był środkowy, Michał Szalacha, który zdobył w ten sposób 4 punkty. Po meczu cieszył się z wygranej:

Spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania. Tak naprawdę tylko pierwszy set był zacięty, więc cieszymy się, że tak to się udało rozegrać w trzech setach. Graliśmy z naprawdę ciężkim zespołem, który dużo podbija piłek, walczy i gra dużo tie-breaków. Nic tylko się cieszyć. Na pewno zwycięstwa napędzają zespół i nic tylko utrzymywać dobrą passę. Teraz gramy dużo spotkań, nie mamy czasu na treningi. (…) Nic więcej nie wytrenujemy, to jest nasz styl, to musimy utrzymać. (…)

Zwycięstwo z GKS-em było 13. wygraną w tym sezonie pomarańczowych, tylko dwa razy w meczach z ZAKSą schodzili z parkietu pokonani.

Na razie to nasz bardzo doby sezon, choć do jego końca jeszcze daleko

– mówi drugi trener Jastrzębskiego Węgla, Leszek Dejewski. Trzeba dobrze szukać w pamięci, by znaleźć podobny:

Ja pamiętam taki sezon, był 2004 rok, gdzie zdobyliśmy mistrzostwo. Jednak do tego jest jeszcze bardzo daleko. Wydaje mi się, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, dobrze przepracowaliśmy ten okres świąteczny i pozwoliliśmy chłopakom troszkę odpocząć. Były bardzo dobre treningi. Trenujemy na bardzo wysokim poziomie, mamy dwie szóstki mocno wyrównane. Każde treningi to jest walka jak na meczu. Widać efekty.

Jastrzębski Węgiel jest wiceliderem PlusLigi. W sobotę (09.01.) zespół rozegra kolejne spotkanie, tym razem na wyjeździe zmierzy się ze Stalą Nysa.

Jastrzębski Węgiel – GKS Katowice 3:0 (26:24, 25:18, 25:18)

Jastrzębski Węgiel: Louati, Kampa, Al Hachdadi, Gladyr, Szalacha, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Bucki, Tervaportti, Szymura, Kosok

GKS Katowice: Nowakowski, Zniszczoł, Jarosz, Buchowski, Firlej, Kwasowski, Watten (libero) oraz Szymański, Musiał, Nowosielski, Kohut

MVP: Tomasz Fornal

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj