Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

2,5 tysiąca złotych za tonę ekogroszku. W sklepach PGG za 900 złotych, ale towaru nie ma

Facebook Twitter

Nawet 2,5 tysiąca złotych trzeba zapłacić za tonę ekogroszku u pośredników. W sklepie Polskiej Grupy Górniczej oferowany jest on za 900 złotych. Problem w tym, że jest on jednak niedostępny. O dramatycznej sytuacji mówimy w wiadomościach Radia 90 od dłuższego czasu. Niestety z każdym miesiącem sytuacja staje się coraz bardziej trudna dla klientów.

To jeden z głosów naszych zbulwersowanych słuchaczy:

To, co się ostatnio dzieje na tych składach opałowych, praktycznie węgiel na zapisy, ceny oscylują w granicach 2,5 tys. zł. Co będzie zimą? Takiego czegoś to nawet najstarsi górale -jak to się mówi- nie pamiętają takich sytuacji. Do rządzących może coś zaapelować, bo zrobiliśmy embargo- no chwała za to. Ukraina, wojna, ja wszystko rozumiem. Elektrownia sobie poradzi, bo zabrała nam energię do gospodarstw domowych, elektrociepłownie sobie też poradzą, a my odbiorcy w prywatnych domach nie mamy też przyłącza do gazu i teraz mamy kupować ekogroszek za ponad 2 tysiące złotych. Kogo będzie stać na takie ogrzewanie?

Sprzedaż ekogroszku w KWK ROW Chwałowice w Rybniku praktycznie całkowicie się zablokowała – dodaje nasz rozmówca:

Kiedyś to jeszcze przewoźnik stał pod wagą na Chwałowicach dwa, trzy dni, dwa razy w tygodniu nabrał na samochód, czasami raz. Teraz ma numer około 600 i to się posuwa o 5 numerów. On samochód ciężarowy za gotówkę, żeby węgiel kupić w Chwałowicach, nabierze dwa razy do roku. Jestem bardzo zbulwersowany tą sytuacją, całkowicie się to zablokowało. Niby kopalnia twierdzi, że ci autoryzowani sprzedawcy nie będą mogli mieć takich dużych marży. To, co kopalnia im tak drogo sprzedaje, czy oni zarabiają po 1,3 tys. zł na tonie, czy oni na aukcjach kupują ten węgiel drożej. Przecież to by było nieludzkie, żeby skład zarabiał takie pieniądze.

O problemie mówią też głośno związkowcy. Kilka dni temu „Sierpień 80” wszedł do siedziby Polskiej Grupy Górniczej, domagając się uporządkowania rynku handlu węglem. Związkowcy opuścili już siedzibę spółki, ale żądania pozostały – mówi Bogusław Ziętek przewodniczący „Sierpnia 80”:

Bogusław Ziętek: Przede wszystkim musimy zwiększyć potencjał wydobywczy naszego górnictwa dlatego, że w innym przypadku będziemy mieli problemy już tej jesieni. Zabraknie węgla, ten, który będzie, będzie horrendalnie drogi, bo to będzie węgiel po 4-5 tys. zł za tonę. Bez rozwiązań, które proponujemy, będziemy mieli bardzo ciężką jesień i zimę. Nie może być takiej sytuacji, w której PGG sprzedaje węgiel po 900 zł za tonę. Mówię o ekogroszku, a ten węgiel kilka godzin później pojawia się na rynku po 2,5-3 tys. zł. To oznacza, że musimy wrócić do bezpośredniej sprzedaży, musimy rozbudować sieć paczkowalni. Przede wszystkim musimy zwiększyć wydobycie.

Co na to PGG? Do tematu będziemy wracać.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 4 lipca 2022