StartWiadomości Wiadomości dnia

Akcja w Zofiówce: w części chodnika, w której mogą być górnicy, jest powietrze umożliwiające oddychanie

Zastępy próbują dotrzeć do nich penetrując chodnik z dwóch stron, na sygnał radiowy natrafiono w dalszej części chodnika, nie wiadomo która lampa  emituje  sygnał, bo dwóch górników miało w lampach taką samą częstotliwość nadajnika.  Na razie nie można powiedzieć czy to sygnał z jednej czy z dwóch lamp- dodaje prezes JSW Daniel Ozon. Pisaliśmy o tym TUTAJ!

Dobra informacja jest taka, że w najodleglejszej części chodnika, do której ratownicy planują dotrzeć za  kilka godzin może być powietrze umożliwiające oddychanie. Mówi wiceprezes JSW, Tomasz Śledź:

Ratownicy nam to potwierdzili dzisiaj po wyjeździe z nocy, że słychać – nie wiedzieli co, jakiś wentylator-  tam jest rozszczelniony rurociąg sprężonego powietrza i słychać to powietrze z rurociągu (…) Bądźmy dobrej wiary, że ci pracownicy tam żyją.

Cały czas do chodnika dostarczane jest powietrze – dodaje prezes Śledź:

Praca ratowników pod ziemią jest bardzo trudna i mozolna – podkreśla prezes JSW Daniel Ozon:

Do godzin późnonocnych mieliśmy postęp 25 metrów, napotkaliśmy na duże utrudnienia, musieliśmy wycinać pewne elementy konstrukcyjne, które znajdują się w tym chodniku. W tej części chodnika prace trwają w zakresie demontażu tych urządzeń, przy użyciu specjalistycznego sprzętu, ten sprzęt jest specyficzny, oczywiście bez napędu elektrycznego, spalinowego, tylko hydrauliczny. Biorąc pod uwagę te stężenia metanu, tylko sprzęt hydrauliczny, który nie iskrzy, może być stosowany. 

Postęp prac to kilka metrów na kilka godzin. Akcja ratowników trwa, kolejne informacje mają zostać przekazane w godzinach wieczornych. Dodajmy, że wciąż nie są znane wyniki badań DNA jednego z górników, który zginął pod ziemią. Najwcześniej poznamy je za kilka dni.

Zostaw komentarz