Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Frekwencja w kinach w regionie? „Szału nie ma”

Facebook Twitter

Od kilku dni możemy już chodzić do kin. W miniony piątek (12.02.) rząd poluzował część obostrzeń i dopuścił otwarcie kin w reżimie sanitarnym z maksymalnie 50% widownią na danym seansie.

fot.onkelglocke/pixabay.com

W wielu miastach w kraju widzowie spragnieni filmów tłumnie ruszyli do przybytków 10 muzy. A jak jest u nas? Czy kina także przeżywają oblężenie?

W Teatrze Ziemi Rybnickiej gdzie na widowni zasiąść może 327 osób na pierwszych seansach było po około 30-40 osób, kolejne mogą zgromadzić już około stu widzów

-przewiduje Izabela Barska-Kaczmarczyk.

Setka osób pojawiła się natomiast na pierwszym od dawna seansie Dyskusyjnego Klubu Filmowego w Rybniku.

W kinie Pegaz w Wodzisławskim Centrum Kultury w walentynkowy weekend także frekwencja nie była duża.

Na widowni może zasiąść 170 osób, a łącznie na 6 seansach było ich 130. Mimo wszystko jesteśmy zadowoleni

– mówi dyrektor WCK w Wodzisławiu.

Katarzyna Rokowska-Szyroki: Sytuacja jest nieprzewidywalna, ponieważ my sami nie wiemy, to pierwsze otwarcie po długiej przerwie, stąd my się cieszymy, że widzowie pomału zaczynają do nas wracać, mam nadzieję, że tendencja będzie zwyżkowa i będziemy mogli mieć tych widzów coraz więcej. Ludzie muszą przekonać się, że można chodzić do kina i jest bezpiecznie.

W kinie Centrum w Jastrzębiu-Zdroju także tłumów nie ma.

Sala w reżimie sanitarnym może pomieścić 200 osób a na kilku weekendowych seansach łącznie było 145 osób, w tygodniu jest ich jeszcze mniej

– powiedział Radiu 90 dyrektor tamtejszego MOK-u, Janusz Jurczak.

A jak jest w kinie Feniks w Rydułtowach, gdzie dopuszczonych jest 60 miejsc?

Janina Chlebik-Turek: W niedzielę na żadnym seansie nie było mniej niż 40 osób. Na 20.00 było wolnych tylko 6 miejsc. W tygodniu jest mniej, było też tak, że było tylko 4 osoby na którymś filmie, a w poniedziałek nie graliśmy ostatniego seansu. Niektórzy mówią, że fajnie że otwarliśmy, bo nareszcie wróci nawyk chodzenia do kina. Cieszy mnie to, że ludzie przychodzą z dziećmi. Okazuje się, że ma ileś osób vouchery, które wykupiło kiedyś tam i teraz je wykorzystują.

Mówi dyrektor Rydułtowskiego Centrum Kultury.

Dodajmy, że dużym zainteresowaniem cieszą się inne wydarzenia kulturalne przygotowane przez ośrodki kultury. Na wstępach stand-up’era Marcina Sochy w Teatrze Ziemi Rybnickiej była maksymalna dozwolona ilość widzów, biletów nie ma już też na Kabaret Młodych Panów. Dużej frekwencji spodziewają się także w Rydułtowach, gdzie za tydzień w piątek (26.02.) zaplanowano promocje książki „Jo był ukradziony” i spektakl pod tym samym tytułem.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj