Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

„Jak myję podłogę, to też śpiewam”. Paulina Pasieka zapowiada powrót na scenę muzyczną

Facebook Twitter

Na scenie występowała od dziecka. Była szkoła muzyczna jedna, potem druga. Były lokalne zespoły, występy na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, granie na weselach i imprezach okolicznościowych. Nagrała też płytę z Adamem Konkolem, liderem zespołu Łzy. Co dziś robi? Czy zamierza jeszcze śpiewać? Witajcie w "Ludziach z Pasją" i poznajcie Paulinę Pasiekę, piosenkarkę, na co dzień szczęśliwą mamę pięciorga dzieci.

Radio 90: Mieszkałaś w Rybniku, ale przeprowadziłaś się do Szczerbic. Jak Ci się mieszka na wsi?

Paulina Pasieka: Zdecydowanie spokojniej, niż w Rybniku, jest ciszej. Przyznam się, że trochę tęsknie za Rybnikiem, ale mam piątkę dzieci, więc wieś wydaje się też być dla nich dobra.

Radio 90: Masz pięcioro dzieci? Rewelacja!

Paulina Pasieka: Tak, najstarszy ma 10 lat skończone, następnie kolejny synek ma 8 lat, córka ma 5 lat i teraz niedawno urodziłam bliźnięta.

Radio 90: Jakie mają imiona?

Paulina Pasieka: U, tu będzie szał (śmiech). Najstarszy ma na imię Nathaniel, potem jest Ryan, Mia i bliźnięta Lily i Nolan.

Radio 90: Jak się zaczęła Twoja przygoda z muzyką?

Paulina Pasieka: Zaczęła się, kiedy miałam 5 lat, mieszkaliśmy wtedy jeszcze w Rybniku-Boguszowicach. Mama mnie wysłała do zespołu, graliśmy na dzwonkach. Byłam tam najmłodszym szkrabem i taki przełom nastąpił podczas jednego z koncertów, bo pani, która nas prowadziła, wysłała naszą grupę na przegląd zespołów dziecięcych. Byliśmy poprzebierani za różne zwierzątka, ja byłam akurat pszczółką. Podczas występu na scenie wypadła mi pałeczka, wszyscy już myśleli, że to koniec świata i zejdę z płaczem ze sceny, a ja podniosłam tę pałeczkę i grałam dalej. To był ten moment, że ta pani prowadząca powiedziała mojej mamie, żeby zapisała mnie do szkoły muzycznej. Rok później mama mnie zapisała do ogniska muzycznego w Rybniku na keyboard. Skończyłam szkołę muzyczną I stopnia.

Radio 90: Co było potem?

Paulina Pasieka: Następnym przełomem dla mnie był, kiedy mój tata odkrył szkołę muzyczną Yamaha w Rybniku i mnie do niej zapisał. Poszłam tam na lekcję próbną i od tego momentu nie istniało dla mnie już nic innego. Podobało mi się tam, że była muzyka rozrywkowa połączona z klasyczną. Tam zostałam, następnie pojechałam na ogólnopolski festiwal, na którym zajęłam pierwsze miejsce. Rok później ponownie udało się zdobyć główną nagrodę.

Radio 90: To były przeglądy wokalne?

Paulina Pasieka: Nie, to były festiwale w grze na keyboardzie, wokalistyką zajęłam się tak mniej więcej od 15. roku życia. Wtedy zapisałam się na lekcje, zaczęłam nagrywać w studio i tak jakoś poszło.

Radio 90: Spodobał Ci się śpiew?

Paulina Pasieka: Bardzo, przy tym zostałam. Do dziś uczę śpiewu w szkole, po urlopie macierzyńskim zamierzam do tego wrócić.

Radio 90: Z kimś dzisiaj komponujesz, tworzysz coś?

Paulina Pasieka: Tak, z moim nauczycielem, dziś jest to mój przyjaciel Dariusz Kempny. Cały czas próbujemy coś robić, coś działać.

Radio 90: Jaki rodzaj muzyki komponujecie?

Paulina Pasieka: Dance, muzyka klubowa, do jakiej można potańczyć i pośpiewać.

Radio 90: Do jakich twórczości artystów byś porównała tę muzykę?

Paulina Pasieka: Hmm, np. Katy Perry, Miley Cyrus.

Radio 90: Miałaś też swój muzyczny epizod z Adamem Konkolem, gitarzystą, perkusistą i kompozytorem, liderem grupy Łzy.

Paulina Pasieka: Tak, nagrywanie z Adamem Konkolem było dla mnie super przeżyciem. Nagrałam z nim 9 piosenek do jego solowego albumu. Ta płyta nazywa się „Sensitivity”. Teksty i muzyka w utworach na tej płycie moim zdaniem są świetne, ja miałam ten zaszczyt, żeby do nich zaśpiewać. Wtedy jeszcze posługiwałam się swoim panieńskim nazwiskiem i śpiewałam jako Paulina Urtnowska.

Radio 90: Dziś tworzycie z Dariuszem Kempnym, macie jakąś nazwę tego projektu?

Paulina Pasieka: Tak, nazywamy się Bosman i Paula. Jesteśmy na etapie wypuszczenia singla „Chodź ze mną”.

Radio 90: Jakie masz jeszcze plany muzyczne na najbliższy czas?

Paulina Pasieka: Chciałabym więcej czasu poświęcić muzyce, trochę więcej ponagrywać i próbować.

Radio 90: Spotykamy się w ramach serii wywiadów o ludziach z pasją, dlatego muszę się także i Ciebie zapytać, czym jest pasja?

Paulina Pasieka: Dla mnie jest to muzyka i dzieci. Pięcioro dzieci musi być pasją (śmiech). Wychowanie dzieci to jest duże wyzwanie. Kocham też muzykę, nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki, bez jej słuchania, bez nowinek.

Radio 90: Co Ci daje muzyka?

Paulina Pasieka: To jest sposób na przekazanie swoich emocji, jak jestem wściekła, to mogę zaśpiewać wściekle i wszystko z siebie wyrzucić. Podobnie jest ze smutkiem czy radością. Pomaga mi to gdzieś ulokować emocje, bo wiadomo, życie nie jest kolorowe. Raz jest pod górkę, raz jest z górki, a to mi daje upust tego wszystkiego. Muzyka u mnie gra cały czas, czy są to piosenki dla dzieci, czy jakieś listy, których słucham, czy jak coś robię i śpiewam. Jak myję podłogę w domu, to też śpiewam. (śmiech) Widzę też, że dzieci się tym zarażają i to jest bardzo pozytywne.

Radio 90: chciałabyś, żeby Twoje dzieci też szły w kierunku muzycznym?

Paulina Pasieka: Do niczego ich nie będę zmuszała, ale jeśli będą chcieli to, jak najbardziej otworzę im na to drogę.

Radio 90: Dziękuję Ci za rozmowę i czekamy na Twój powrót na scenę muzyczną.

Paulina Pasieka: Dziękuję, będę dawała znać, co u mnie słychać.

Chcesz wziąć udział lub znasz kogoś, kto może wziąć udział w „Ludziach z pasją”? Napisz do nas. Rozmawiał Przemek Niedźwiecki.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj