StartSport

Jastrzębski Węgiel przegrywa mecz z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle

Tylko do połowy pierwszego seta byli równorzędnym przeciwnikiem, później na parkiecie dominowała ZAKSA, kolejne sety wygrywając do 20, do 19 i ponownie do 20. Zły na zespół i sędziów, którzy podjęli kilka kontrowersyjnych decyzji był kapitan Jastrzębskiego Węgla, Grzegorz Kosok:

Jestem wściekły. Kolejny mecz przegrany, przegrywamy z nimi po słabym meczu z naszej strony. Scenariusz, tak jak Puchar Polski. Gramy dobrze, mamy przewagę dwóch, trzech punktów. Nagle do naszej gry, dwóch drużyn wtrąca się sędzia, który chce zaistnieć, czy nie wiem co chce zrobić i się wszystko sypie. Jesteśmy drużyną, która gra na fali, albo tak jak dzisiaj nie gra wcale to jest któryś mecz, który gramy w ten sposób. Mamy przewagę, a potem nagle się wszystko sypie. Bardzo mi szkoda tego meczu. Skupiamy się na kolejnym spotkaniu. Trudno straciliśmy punkty.

ZAKSA była od nas po prostu lepsza – dodaje II trener Jastrzębskiego Węgla, Leszek Dejewski:

Podobnym meczu w Bełchatowie. Dzisiaj zagraliśmy, po prostu tak samo jak w Pucharze Polski. Bez takiego zęba, bez agresji. Nie wiem, może to w głowach gdzieś siedzi zawodnikom z Kędzierzyna, że grając z nami grają na większym luzie, a my się jakoś spinamy i nie możemy skończyć ataku. Zdaje się, że trzeba mieć tylko nadzieję, że może w play offach będzie lepiej. Nie mniej jednak szkoda tego, bo u siebie wygrywamy praktycznie wszystkie mecze, a tak 3:0 przegrać co prawda z dobrym zespołem to tak trochę wstyd. Ludzi przyszła cała hala, a my nie pokazaliśmy się z dobrej strony.

Jastrzębski Węgiel jest nadal trzeci w tabeli PlusLigi. W najbliższym meczu na wyjeździe zmierzy się z Treflem Gdańsk.

Zostaw komentarz