Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Krótki komunikat szpitala w sprawie SOR w Rybniku: Będziemy wyjaśniać sprawę, ale skargi oficjalnej nie mamy

Facebook Twitter

Sprawa będzie wyjaśniana, chociaż oficjalnej skargi od pacjenta nie mamy - mówiła krótko Karolina Wałowska, rzeczniczka szpitala w Rybniku ws. filmiku który wywołał ogromne emocje wśród użytkowników mediów społecznościowych. Jeden z pacjentów nagrał pracę SOR w Rybniku, gdzie pacjenci godzinami oczekiwali na pomoc.

Likwidacja SOR w Rybniku

Miała być konferencja prasowa z udziałem dyrektora szpitala, ale był tylko krótki komunikat rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku Karoliny Wałowskiej, w sprawie o której mówimy piszemy dziś w naszym portalu od rana. Jeden z pacjentów kilka dni temu nagrał na Szpitalnym Oddziale Ratunkowy filmik, pokazujący jak długo chorzy czekają na SOR w Rybniku na pomoc, na lekarza. Na filmie słuchać pacjenta, który na przyjęcie na oddział na SOR-ze czeka już od 26 godzin. Sam nagrywający – mieszkaniec Czerwionki-Leszczyn spędził w lecznicy 8 godzin.

26 godzin na SOR w Rybniku

Karolina Wałowska: Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego numer 3 w Rybiku nie otrzymała żadnej oficjalnej skargi od pacjenta, który wrzucił w media społecznościowe filmik pokazujący sytuację, która miała miejsce na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Sytuacja miała miejsce 26 września, czyli we wtorek i jestem przekonana, że dyrekcja dogłębnie zweryfikuje wydarzenia, które opisuje pacjent i jeżeli doszło do jakichkolwiek uchybień czy nieprawidłowości – zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Na szczegółowe pytania dziennikarzy Karolina Wałowska rzecznik nie potrafiła odpowiedzieć:

Karolina Wałowska: My dzisiaj otrzymaliśmy ten filmik, więc sytuacja będzie dogłębnie badana, dyrektor będzie rozmawiał z lekarzami i na pewno nie zostawimy tak tej sprawy. (…) Nie dotarły do mnie informacje, żeby ktoś zgłaszał skargi o czasie spędzonym na SOR-ze. czasem zdarza się taka sytuacja ze względu na ilość osób, która przyjeżdża na SOR. Jeżeli ktoś spędza – tak jak pan na filmiku stwierdza 26 godzin – to on już był podłączony pod tlen, przyjmował leki, był w trakcie leczenia. (…) Jest to bieżąca sprawa, nowa sytuacja i dyrekcja na pewno się do tego odniesie. SOR jest obciążony, mamy bardzo dużo pacjentów.

Dyrektor szpitala jak powiedziała rzecznik nie mógł być na miejscu ze względu na obowiązki służbowe. Dziś jest poza Śląskiem. Do sytuacji w lecznicy nie mógł się odnieść także rzecznik organu założycielskiego lecznicy czyli Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach Sławomir Gruszka, bo jak sam stwierdził nie zna jej jeszcze. My natomiast do sprawy będziemy wracać, bo mnóstwo pytań – między innymi o to dlaczego tak mocno wydłuża się czas udzielania pomocy chorym, czy wpływ ma na to brak w rybnickim szpitalu interny – na pewno będziemy zadawali nadal. Do sprawy wrócimy.



Czytaj także:

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj