Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Nie ma zagrożenia powodziowego w naszym regionie

Do stanów ostrzegawczych jeszcze daleko. Wodowskazy w naszym regionie pokazują, że poziom wody w rzekach nie rośnie gwałtownie, pomimo tak intensywnych i trwających od kilku dni opadów deszczu.

Szacowany czas czytania: 00:16

W Krzyżanowicach do stanu ostrzegawczego brakuje ponad 2 metrów, półtora w Chałupkach, w Miedoni jeszcze więcej: tu na wodowskazie 185 centymetrów, a niebezpiecznie zaczyna robić się dopiero kiedy ten poziom wzrasta do 400. Także w czeskim Bohuminie blisko granicy z naszym regionem, rzeka płynie spokojnie, jej poziom jest stabilny. Poważnych interwencji nie odnotowali też strażacy.

REKLAMA