StartSport Wiadomości dnia

Puchar Polski nie dla Jastrzębskiego Węgla

Zespół trenera Roberto Santilli nie złożył jednak broni, po zaciętej walce wygrał trzecią odsłonę meczu 27:25. Na więcej nie było jednak tego dni stać jastrzębian. Czwartego seta przegrali do 17 i z trofeum cieszyli się siatkarze ZAKS-y.

Przypomnijmy, że identycznym wynikiem zakończyło się finałowe spotkanie Pucharu Polski pomiędzy tymi zespołami 5 lat temu.

ZAKSA przede wszystkim zagrała równo cały mecz, nam się zdarzały słabsze chwile a jak się gra z drużyną tego typu z drugiej strony, to od razu skorzystali z tego. Sprezentowaliśmy im parę punktów i nasza gra oprócz początku pierwszego, trzeciego i połowy czwartego seta wyglądała źle. 

-mówi Grzegorz Kosok, kapitan Jastrzębskiego Węgla. Posłuchaj co mówił o nerwach na boisku:

Zaważył pierwszy set– mówi Jakub Popiwczak z Jastrzębskiego Węgla:

Myślę, że pierwszy set tutaj zaważył, bo cały czas prowadziliśmy i dwa przestoje bodajże się zdarzyły, tutaj jakieś scysje z arbitrem, z chłopakami z drugiej strony i roztrwoniliśmy to. To na co tak ciężko pracowaliśmy. Drugi set to w ogóle bez historii. Fajnie, że udało się w trzecim secie po paru żołnierskich słowach trenera, wrócić do grania, wygraliśmy tego seta, znowu nadzieje odżyły, choć dzisiaj zabrakło na taki zespół jak ZAKSA.

 

Jastrzębie wierzyło, że może wygrać puchar: Po wczorajszym meczu byliśmy w euforii- mówi Popiwczak:

Jastrzębski Węgiel to jest zespół z najwyższej polskiej półki, wiedzieliśmy, że będzie trudno- chwalą przegranych zawodnicy z Kędzierzyna:

– mówi Mateusz Bieniek – ZAKSA Kędzierzyn- Koźle. Nagrodę MVP otrzymał Aleksander Śliwka z ZAKSY:

Teraz Jastrzębski Węgiel powraca do walki o ligowe punkty. W najbliższą niedzielę (3.02.) będzie podejmował MKS Będzin. Tydzień później (09.02.) szansa na rewanż za finał Pucharu Polski. Do Jastrzębia przyjedzie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Zostaw komentarz