StartSport Wiadomości dnia

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w finale Pucharu Polski!

W pierwszym secie sobotniego (26.01.) meczu z ONICO Jastrzębski Węgiel zdominował rywala. Grał konsekwentnie zarówno w obronie jak i ataku. Gdyby nie zbędnie stracone punkty jak uderzenie w telebim czy dotknięcie siatki, wynik pierwszej części spotkania mógł być bardziej okazały niż 25:22.

Wynik w drugim secie otworzyło ONICO. Przy wyniku 7:5, pierwszego lekkiego urazu doznał Antoine Brizard. Szybkie zmrożenie palca pozwoliło mu na kontynuowanie gry. Do poważniejszego zderzenia doszło po akcji, w której Jastrzębski Węgiel wysunął się na prowadzenie 9:8. Na nogę Bartka Kwolka upadł jego drużynowy kolega. Mistrz świata musiał opuścić parkiet, ale po zawinięciu kostki przez fizjoterapeutę wrócił na boisko. Przerwy wyraźnie rozkojarzyły ONICO, a Jastrzębski Węgiel znów zaczął grać swoje. W końcówce seta ponownie ucierpiał kapitan warszawskiej drużyny. Zderzył się z Damianem Wojtaszkiem i ponownie potrzebował przerwy. Drugi set zakończył się wynikiem 25:23.

Ostatni set rozpoczął się od emocji przy wideoweryfikacji. Zapis nie pokazywał czy zawodnik ONICO dotknął siatki. Wzbudziło to emocje trenera Roberto Santilliego, który zobaczył żółtą kartkę. Ten punkt nie zmieniłby wiele. Jastrzębie nie oddawało prowadzenia i po chwili było już 18:8. ONICO nie zdołało dogonić rywali. Trzeci set to pewne zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla. Wygrali 25:14 i zakończyli całą rywalizację 3:0.

Jastrzębski Węgiel zagra w finale z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Finał to jest jeden mecz, spotkanie, które po prostu grasz i musisz zostawić wszystko na boisku– mówi Piotr Hain:

Zawodnicy Jastrzębia spodziewali się trudniejszego półfinału: Pierwsze dwa sety to był fajny mecz i każdemu widzowi mogło się podobać- mówi  Grzegorz Kosok, kapitan Jastrzębskiego Węgla:

Dodajmy, że w tym sezonie Jastrzębski Węgiel i ZAKSA zmierzyły się trzykrotnie. W meczu o ligowe punkty kędzierzynianie wygrali u siebie 3:0, w dwóch rozegranych już w tym roku meczach sparingowych, pomarańczowi najpierw wygrali w Niemodlinie 3:1, a w Gliwicach ulegli mistrzowi Polski 2:3.

Jak będzie jutro? Faworytem meczu jest ZAKSA, ale zespół z Jastrzębia zapowiada walkę do ostatniej piłki. Siatkarze chcieliby podobnie jak hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie wznieść Puchar Polski w górę…

Finał Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jutro (27.01.) o 14:45.

Zostaw komentarz