Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Wojewoda: Sytuacja dotycząca komunikacji z Sanepidem, nigdy nie będzie komfortowa

Facebook Twitter

Sytuacja dotycząca komunikacji z Sanepidem, nigdy nie będzie komfortowa, bo skala badań jakie są obecnie prowadzone jest bezprecedensowa - przyznał w porannej rozmowie w Radio 90 wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Od miesięcy informujemy Was o problemach mieszkańców w kontakcie z Sanepidem. Do stacji w Rybniku czy w Wodzisławiu Śląskim nie można się dodzwonić, giną wyniki badań a ludzie są uwięzieni na kwarantannach czasem przez półtora miesiąca.

Słuchacze Radia 90: dodzwonienie się do sanepidu, jak trafienie szóstki w totolotka

Dlaczego Sanepid nie radzi sobie w zderzeniu z epidemią koronawirusa? O to Arkadiusz Żabka pytał wojewodę Jarosława Wieczorka:

Sytuacja dotycząca telefonów, połączenia się, oczekiwania na wyniki, nigdy nie będzie bardzo komfortowa. Apelowaliśmy i apelujemy do tej pory o odrobinę cierpliwości, bo skala jest bezprecedensowa. Ponad 1000 osób, które wymaga wywiadu epidemiologicznego. To około 6000 tysięcy osób, które okazuje się z wyników, są szczęśliwie nie zarażeni. Do tego ponad 5000 tysięcy w ciągu 30 dni wymazów, zrealizowanych przez wymazobusy, zrealizowanych dla stacji epidemiologicznej w Rybniku. To pokazuje skalę.

Każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie – podkreśla wojewoda:

Jeżeli zdarzają się sytuację, gdzie ktoś musi oczekiwać dłużej, warto tą sytuację przeanalizować indywidualnie. Jeżeli jest taka potrzeba, to nawet my indywidualnie reagujemy i interweniujemy. Dlaczego to może trwać półtorej miesiąca? Załóżmy, że jest ktoś z wynikiem dodatnim, nie decyduje się na to, żeby trafić do izolatorium z bardzo wielu powodów. W między czasie przejeżdża wymazobus, realizuje badanie, z tego się okazuje, że ktoś z członków rodziny, ma również wynik dodatni. Wszyscy się kluczowo trzymają kwarantanny zgodnie z prawem. To może trwać półtorej miesiąca, po mimo tego, że jest już tam ozdrowieniec albo osoba, która jest całkowicie zdrowa i nigdy nie została zarażona.

Tymczasem, mimo ogromnej skali badań o jakich mówi wojewoda, nie ma zgody na przyjęcie wsparcia personalnego ze strony Miasta Rybnika. Jak wiecie z naszych wiadomości, nie było zgody ze strony służb wojewody na przyjęcie do pracy w Sanepidzie kilku pracowników z rybnickiego Ośrodka Pomocy Społecznej:

Czy lepiej jest, żeby przesunąć pracowników OPS-u z Rybnika, czy wykwalifikowanych specjalistów epidemiologów, zajmujących się wywiadem epidemiologicznym, wydającym decyzję, posiadającym uprawnienia, którzy przyjadą z innej części Polski – odpowiedź chyba jest absolutnie naturalna i oczywista. Dziękuję za deklarację współpracy, zarówno tym osobom, które chciały tam podjąć pracę, jak i panu prezydentowi, bo to świadczy o tym, że wspólnie chcemy z tym wirusem wygrać. Natomiast moim zadaniem i oceną również kompetencyjną i oceną pracy Sanepidu, jest to aby tam podejmowały decyzję osoby uprawnione.

A cała rozmowa Arkadiusza Żabki z wojewodą śląskim Jarosławem Wieczorkiem do zobaczenia TUTAJ.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj