Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

„Dla mnie to jest szopka za pieniądze mieszkańców”. Dezyderiusz Szwagrzak odnosi się do zarzutów

Facebook Twitter

Nie milkną echa po dzisiejszej (17.02.) nadzwyczajnej sesji Rady Miasta w Wodzisławiu Śląskim. Zwołano ją na wniosek opozycyjnego klubu Koalicja dla Miasta, którego radni chcieli odwołania z funkcji przewodniczącego Rady Miasta Dezyderiusza Szwagrzaka.

To wszystko po doniesieniach do prokuratury w sprawie mobbingu i nieprawidłowościach w zakładzie pracy chronionej, którym zarządza Szwagrzak.

Podczas sesji opozycja chciała przedstawić swój wniosek i jego uzasadnienie ale nie została dopuszczona do głosu i protestując, członkowie klubu Koalicja Dla Miasta opuścili obrady. Ostatecznie po tajnym głosowaniu w którym udział wzięło 11 z 21 radnych, przewodniczący zachował swoje stanowisko.

Jak Dezyderiusz Szwagrzak komentuje dzisiejsze wydarzenia?

Dezyderiusz Szwagrzak: Dla mnie to jest już troszeczkę taka szopka. Szkoda tylko, że radni opozycyjni to robią za pieniądze mieszkańców, bo taka sesja też będzie kosztować. Jeżeli ktoś składa swój porządek obrad, bo to jest sesja nadzwyczajna, ona była zwoływana zgodnie z porządkiem, który zaproponowali ci radni, oni mieli prawo wpisać tam co chcą. Również taki punkt jak dyskusja, czy też omówienie tej uchwały, a nagle chcą zmieniać ten porządek bez głosowania nad tą uchwałą, to dla mnie to jest niepoważne.

Wyszliśmy z sali obrad, bo odebrano nam głos

– mówi Radiu 90 szefowa klubu Koalicja dla Miasta:

Grażyna Pietyra: Jeśli chodzi o tą sesję, chcieliśmy się wypowiedzieć, bo mamy do tego prawo, mamy to zagwarantowane w statucie, a okazało się, że wiceprzewodniczący Adam Króliczek uniemożliwił nam wypowiedzenie się, przedstawienie argumentów. Złamał statut. Uniemożliwił nam procedowanie wniosku formalnego, więc nie pozostało nam nic innego jak opuścić taką sesję, bo co mieliśmy zrobić, jak zakneblowano nam usta.

Sprawa tocząca się w prokuraturze przeciwko Dezyderiuszowi Szwagrzakowi to jedno, ale zarzucamy mu także złą organizacje sesji, brak współpracy pomiędzy nim a prezydentem miasta czy paraliż Biura Rady Miasta

– dodaje Grażyna Pietyra. A jak przewodniczący Szwagrzak odnosi się zarzutów wobec swojej osoby?

Dezyderiusz Szwagrzak: Nie znam zarzutów, które złożył do prokuratury prezydent, trudno mi się do nich odnieść. Ja spokojnie czekam na jakąś informację, kiedy prokuratura rozpatrzy, wtedy się do tego odniosę. Jestem spokojny, zarzuty są wyssane z palca. Nikt z nas nie jest idealny, zawsze można komuś coś zarzucić. Ja też nie mówię, że jestem idealny, ale na pewno nie potwierdzam tych zarzutów, o których słyszę. (…)

Opozycyjni radni klubu Koalicja dla Miasta wysłali w tej sprawie list do Ministra Sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobro:

Grażyna Pietyra: Chodzi o to, żeby ta sprawa, która została złożona do prokuratury została objęta specjalnym nadzorem prokuratorskim, w związku z tym, że może to być traktowane jako sprawa polityczna, żeby nie zamieciono tego pod dywan. Też chodzi o bezpieczeństwo tych osób, które są poszkodowane. (…)

W sprawie odwołania Dezyderiusz Szwagrzaka, część radnych nie składa broni:

Grażyna Pietyra: Nie wiem jakie decyzje dalej podejmiemy. Prawdopodobnie ponownie wystąpimy o odwołanie przewodniczącego, także ta sprawa się na tym na pewno nie skończy. Tak łatwo nie odpuścimy.

Póki co, po dzisiejszej nadzwyczajnej sesji, Dezyderiusz Szwagrzak zachował stanowisko przewodniczącego Rady Miasta w Wodzisławiu Śląskim. Sprawa przeciwko postawionym mu zarzutom toczy się w prokuraturze.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 25 lutego 2021