Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Wodzisław Śląski: Nie ma pieniędzy na komunikację miejską. Co dalej z autobusami?

Facebook Twitter

"Nie pozwolę na zrobienie z miejskiej komunikacji komunikacyjnego "potworka" - mówi prezydent Wodzisławia, Mieczysław Kieca, nie dając też zgody na podwyżki cen biletów. A te według wyliczeń urzędników musiałyby być 4-krotne, by pokryć brakującą kwotę potrzebną, by sfinansować autobusy miejskie do końca tego roku.

Radni nie zgodzili się na ostatniej sesji na zabezpieczenie kwoty półtora miliona złotych w ramach podziału wolnych środków na ten cel. Dlatego władze miasta już zastanawiają się, jak dalej ma działać miejska komunikacja. Pod uwagę branych było 5 scenariuszy. O tym więcej zastępca prezydenta, Wojciech Krzyżek:

Wojciech Krzyżek: Pierwszy scenariusz zakłada jeżdżenie na umowie dodatkowej do końca roku, bo ona ma zabezpieczenie finansowe, natomiast na tej umowie podstawowej pieniądze nam się kończą w miesiącu sierpniu, czyli w zasadzie od września większość miasta nie byłaby pokryta komunikacją miejską. Druga wersja była taka, że my sumujemy te dwie umowy, czyli ta o mniejszej wartości i chcieliśmy wiedzieć, jak długo możemy przetrwać na tej dodatkowej umowie. Tu się okazało, że to nam daje taki lekki oddech trzech, czterech tygodni, czyli powiedzmy do końca września byśmy mogli jeździć i od października już całe miasto nie ma możliwości jeżdżenia. Trzeci wariant to był wariant, gdzie obcinamy czy zmniejszamy ilość kursów o 1.5 mln zł.

Autobusy nie wyjeżdżałyby na wodzisławskiej ulice m.in. w weekendy i święta, wcześnie rano i późnym wieczorem. Inny scenariusza zakładał podwyżkę cen biletów:

Wojciech Krzyżek: W tej chwili dochód przedsiębiorcy z tytułu pobierania opłat za bilety to jest w skali roku 500 tysięcy, więc bilety musiałyby czterokrotnie podrożeć, żeby uzupełnić półtora miliona. Dzisiaj bilet, który jednorazowy kosztuje 2 złote, musiałby 8 zł kosztować, miesięczne zamiast 60 – 240 zł. Matematycznie to wychodzi. Natomiast prawdopodobnie dużo ludzi by zrezygnowało z możliwości korzystania z tak drogiej komunikacji. I tak wpływów by nie było, więc ten przychód byłby raczej niemożliwy.

Ostatni, najbardziej prawdopodobny scenariusz, opiera się na porozumieniu z przewoźnikiem, ale też oznacza duże koszty dla miasta – zaznacza Wojciech Krzyżek:

Wojciech Krzyżek: Pomimo braku pieniędzy czy możliwości płatności, firma wykonuje te usługi, bo to wynika z umowy i obciąża gminę dodatkowymi kosztami obsługi kredytu komercyjnego, a być może procesu z gminą. I ta wersja po rozmowach z przedsiębiorcą jest najbardziej brana pod uwagę, dlatego że firma nie może sobie pozwolić na zmniejszenie czy zerwanie tego kontraktu, dlatego że w cenie wozokilometra przedsiębiorca zakupił dla miasta autobusy, specjalnie dedykowane dla miasta Wodzisławia Śląskiego.

Na marcowej sesji po raz kolejny władze Wodzisławia będą więc przekonywać radnych, by zgodzili się na przesunięcie środków w ramach Wieloletniej Prognozy Finansowej, tak by znalazło się brakujące półtora miliona złotych na sfinansowanie komunikacji miejskiej do końca 2023 roku.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj