Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Opowieści o regionie: lisy. Posłuchaj i zobacz na filmie [PODCAST]

Facebook Twitter

Symbolizuje spryt oraz zdolność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Lis jest bohaterem kolejnego odcinka Opowieści o regionie z naszych lasów. Posłuchajcie opowieści przyrodnika Tomka Sczansnego.

Opowieści o regionie: lisy
Lisy/ fot. T.Sczansny

Opowieści o regionie: posłuchaj kolejnych części

Opowieści o regionie: lisy

Tomasz Sczansny: Lisów jest dużo, bo to taki pospolity gatunek, który może występować wszędzie: od lasów, przez pola, góry, bagna, ale i miasta. Piękne zwierzątko. Już kiedyś doceniano nie tylko jego wygląd, ale jego futro, dlatego, że hodowano go dla futra albo polowano na lisy ze względu na to, żeby pozyskać futro. Teraz już to nie jest tak modne, teraz jest taki czas, ten wiosenny, kiedy lisy zmieniają te futro zimowe na letnie, takie już nieatrakcyjne. Najczęściej pozyskiwano futra z lisa na przełomie grudnia czy stycznia, wtedy one było takie grube i ja też takie osobiste wspomnienie mam z takimi futrami, bo mam taki obraz, kiedy stoję w kościele, przede mną taka starsza pani miała szal z takimi dwoma lisami, które były szczepione pyskami i przez całą mszę patrzyły na mnie tymi szklanymi oczami…

Radio 90: Ta moda już za nami. Mówimy o lisie jako o ciekawym zwierzęciu. Zakrada się do kurników?

Tomasz Sczansny: Tak, zakrada się do kurników, my czujemy zapach z takiego kurnika, a co dopiero lis. To po prostu dla niego są delicje. Jak taki pociągnie wiatr od kurnika i poczuje te kury, no to próbuje się za wszelką cenę tam dostać. Pewnie dlatego uznawany jest za takiego spryciarze, bo jak nie górą, to próbuje się podkopać dołem. A jak już wejdzie do takiego kurnika, to ten instynkt tak jest pobudzony, że po prostu szaleje i zabija więcej niż potrzebuje.

Opowieści o regionie: lisy

Lis/ fot.T.Sczansny

Tomasz Sczansny: Żyje w norach, a dlatego też ma taki dość spiczasty pysk. Ale najnowsze badania, które obrazowo pokazują jak wygląda czaszka lisa w Londynie, pokazują, że ta czaszka jest coraz mniej taka spiczaste, dlatego, że one tam już nie mieszkają w norach i nie potrzebują mieć takich kształtów. Nasze lisy mieszkają w norach, kopią te nory, czasami i kilka nor, a są takimi brudasami, bo przed tymi norami często leżą resztki jedzenia. Nieprzyjemnie pachnie z takiej nory, w przeciwieństwie np. do borsuka, bo borsuk ma często latryny pachnące

Opowieści o regionie: lisy

Nora lisa/ fot. T.Sczansny

Tomasz Sczansny: Lis prowadzi nocny tryb życia, chociaż te, które przyzwyczaiły się do człowieka, jest taki popularny lis czy znany lis w Tatrach, który gdzieś tam podjada frytki i żebrze o pokarm u turystów, natomiast te naturalnie występujące lisy to jednak są aktywne nocami.

Radio 90: Czy jeśli spotkamy gdzieś w lesie lisy, to zrobią nam krzywdę?

Tomasz Sczansny: No nie, one uciekają zwykle od człowieka, unikają kontaktu. Nie powinniśmy się ich obawiać. Ale nie powinno się ich też dotykać. Gdyby był taki, który chce bliżej podejść, to się może okazać, że był wychowywany przez człowieka,  należy unikać tych młodych lisów, bo one jeszcze się nie nauczyły, że nie powinny mieć kontaktu z człowiekiem. No a żyją rodzinnie. Teraz jest taki okres, kiedy te młode właśnie są w tych norach. Możemy sobie to wyobrazić, że my teraz jemy obiad, a one tam karmione są mlekiem, bo to ssaki, więc na początku matka karmi je mlekiem. Taty nie ma, bo tata donosi jedzenie matce. Matka zostaje cały czas w norze z tymi młodymi, więc tata widzi je po paru tygodniach, jak już wychodzą z nory i kiedy powoli przechodzą na taki pokarm mięsny. Przenoszone są czasami żywe zwierzęta po to, żeby te lisy uczyły się jak polować. Te młode więc szarpią te zwierzęta. Więc często właśnie przed tą normą są jakieś kości, kawałki ciał zwierząt. I po tym możemy poznać, że ta nora też jest zasiedlona, ale są bardzo, bardzo opiekuńcze. A kiedy taka matka poczuje jakieś zagrożenie, to często przenosi te młode do innej nory.

Tomasz Sczansny: Ogon lisa w takiej gwarze myśliwskiej ładnie się nazywa, bo to jest kita, na końcu jest taka biała końcówka to jest kwiat, a u nasady tej kity ogona jest gruczoł zapachowy, który nazywa się fiołek.

Radio 90: Jak ten lis funkcjonuje z innymi leśnymi zwierzętami?

Tomasz Sczansny: One się tolerują, z tym, że lis poluje na drobne ssaki, ale najchętniej na gryzonie. Musi się za nimi nabiegać i poluje dość wyjątkowo dlatego, że potrafi robić takie długie skoki nawet do długości 5 metrów i wyskakiwać na dwa metry do góry. Mojemu koledze Krystianowi, którego serdecznie pozdrawiam, udało się nakręcić taką scenę.

Zobacz film Krystiana Pendzicha:

Tomasz Sczansny: Te uszy tego lisa są w stanie usłyszeć taką mysz nawet ze 150 metrów, jak tam popiskuje, więc on skrada się do niej. Zwykle lis nie poluje w ten sposób, że goni zwierzynę, ale skrada się albo czeka i w ostatnim momencie doskakuje. Krystianowi akurat udało się nakręcić, jak poluje na kreta, więc każdy takiego lisa chciał mieć u siebie. On czeka, strzyże tymi uszami, żeby dokładnie zlokalizować tego kreta, wyskakuje do góry i pikuje paszczą wręcz do ziemi i wyciąga tego kreta spod ziemi. Ale dodatkowo jest w stanie złapać taką mysz czy nornika, który jest nawet pół metra pod śniegiem, zlokalizować go i złapać. Pomaga mu dodatkowo takie włosy czuciowe, bo ma je na łapach, ale też na pysku.

Radio 90: Lisy polują na gryzonie, ale nie tylko…

Tomasz Sczansny: Jesienna dieta to warzywa i owoce. Wspomnianemu koledze Krystianowi też udało się nakręcić taki film jak lis idzie i zjada sobie maliny, a wkłada tę malinę do pyska, jak ona jest niedojrzała, zielona, to ją zostawia na tym krzaku i bierze kolejną. Jak jest czerwona, to zjada. I tutaj w przypadku jeszcze owoców trzeba pamiętać o tym, żeby myć jagody, które zbieramy, bo lis roznosi bąblowca. To jest taki pasożyt, tasiemiec.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj